„Psychodeliki pozwalają dotrzeć do sedna problemów.” Wywiad z dr Williamem Richardsem.

Substancje psychoaktywne od zawsze towarzyszyły ludzkości w duchowych poszukiwaniach. Spożywane w sakramentalny sposób wino to najbardziej powszechny przykład ich wykorzystania w rytuale religijnym. Badania naukowe wskazuję jednak, że to nie wino, lecz zawierające psylocybinę grzyby halucynogenne są środkiem, dzięki któremu można zbliżyć się do absolutu. A przy okazji wyleczyć trudne problemy psychologiczne. 

O roli, którą mogą pełnić psychodeliki w naszym życiu rozmawiam z profesorem psychologii i badaczem religii Williamem Richardsem, który od ponad trzech dekad zajmuje się badaniem związków pomiędzy doświadczeniami religijnymi, a zdrowiem psychicznym na Uniwersytecie Medycznym Johna Hopkinsa w Baltimore. W książce „Sacred Knowledge: Psychedelics and Religious Experience” profesor Richards argumentuje, że wykorzystywane w odpowiedzialny sposób substancje psychodeliczne mogą pomóc ukoić cierpienie i w pozytywny sposób wpłynąć na jakość życia.

426.jpg
William A. Richards, profesor psychologii na Uniwersytecie Medycznym Johna Hopkinsa

Panie profesorze, co dokładnie odkrył Pan w ramach swoich badań?

W ostatnich badaniach prowadzonych na wydziale medycyny Uniwersytetu Johna Hopkinsa wykazaliśmy że nawet jednokrotne podanie Psylocybiny może zmniejszyć stopień lęku i depresji, między innymi wśród pacjentów cierpiących na zaawansowane nowotwory. Takie doświadczenia mogą pozytywnie wpłynąć na charakter międzyludzkich relacji, pozwolić lepiej radzić sobie z bólem, i pozwolić żyć pełniej pacjentom, którzy zbliżają się do końca swojego życia. Podobne wnioski płyną z badań przeprowadzonych na na Uniwersytecie Nowojorskim i Kalifornijskim.

Psylocybina działa jak lek, który ma poprawić nastrój?

Przede wszystkim trzeba zaznaczyć, że psylocybina nie jest lekiem, który należy brać każdego dnia. Efekt leczniczy w tym przypadku ma samo wspomnienie głębokiej przemiany świadomości spowodowanej jednorazowym podaniem leku. Takie doświadczenia mają niezwykle głębokie zastosowanie w leczeniu chorób cywilizacyjnych, czyli dolegliwości takich jak stany lękowe i depresja, a nawet strach przed śmiercią. To zupełnie nowa koncepcja w medycynie, ponieważ jeszcze do niedawna uważano, że samo wspomnienie pewnego stanu emocjonalnego nie może mieć aż tak poważnego zastosowania terapeutycznego. A jednak, ludzie którzy przez takie doświadczenia przeszli, zmieniają swój stosunek do życia. W miejsce strachu, spiętych mięśni i poczucia wyobcowania wstępuje otwartość i ciekawość świata. Terapie z użyciem psylocybiny i pokrewnych substancji, tzw. psychodelików, mogą zmienić sposób, w jaki nasze społeczeństwo radzi sobie ze śmiercią.

Czy w związku z tym już niedługo psychodeliki będą używane do tego, aby pomagać ludziom umrzeć z godnością?

Być może będzie tak, że jednym z pierwszych zastosować psychodelików będzie opieka paliatywna. Jednak w kręgu medycznym jasne jest przekonanie, że odpowiedzialne stosowanie tych substancji ma znacznie szersze zastosowanie. Obiecującym przykładem jest np. zastosowanie psychodelików w leczeniu uzależnień, ponieważ tam również wykazują niesłychaną skuteczność. Jeśli obiektywnie spojrzymy na liczbę osób, która każdego roku umiera z powodu nadużywania alkoholu czy nikotyny i porównamy ją z psychodelikami, które nie powodują uzależnienia, nie wywołują chęci niezwłocznego spożycia oraz są praktycznie nietoksyczne, to zauważymy, jak irracjonalny jest strach naszej zachodniej kultury przed substancjami, które umożliwiają wgląd w nasz własny umysł.

Czy to oznacza, że eksperymenty z psychodelikami są bezpieczne?

Psychodeliki to potężne substancje, aczkolwiek dla większości ludzi nie będą niebezpieczne, jeśli korzysta się z nich z wiedzą i przygotowaniem. Nie ma czego się bać, kiedy te substancje są wykorzystywane w sposób odpowiedzialny. Odpowiedzialny oznacza oczywiście więcej, niż traktowanie psychodelików jak pigułek na ból głowy. Psychodeliczny oznacza tak naprawdę otwierający, lub ukazujący umysł. To dlatego, że doświadczenia, które mogą spowodować psychodeliki nie znajdują się tak naprawdę w samej substancji, ale właśnie w ludzkim umyśle. Moim zdaniem nie ma w umyśle nic, czego powinniśmy się bać, lub co należy cenzorować.

Psychodeliki dają nam szanse do rozwoju, uzdrowienia, poznania wartości sztuki i  głębokiego sensu religii, a nawet w pewnym stopniu do zrozumienia początków ludzkich wierzeń. Jednak musimy pamiętać, że warunkiem niezbędnym do osiągnięcia takich korzyści jest odpowiednie przygotowanie. Musimy potrafić sobie zaufać, a także być gotowymi na to, że na ścieżce duchowego rozwoju mogą się pojawić trudne i wymagające momenty, z którymi będziemy musieli się skonfrontować. Jeśli na przykład istnieje w twojej świadomości jakiś konflikt, powinieneś podejść do tego, jak do wyzwania i szansy na osobisty rozwój, zamiast od tego uciekać i nazywać „bad tripem”.

Substancje psychodeliczne takie jak grzyby psylocybinowe czy LSD umożliwiają nam dostęp do tych stanów świadomości, które na codzień są uśpione. To jak badanie naszego wewnętrznego świata, do czego substancja jest jedynie kluczem. Pewne jest, że korzyści płynące z odpowiedzialnego korzystania z substancji psychodelicznych znacząco przewyższają związane z tym ryzyka.

9780231174060
W książce, której podstawy stanowią niemal trzy dekady badań naukowych, profesor William Richards argumentuje, że psychodeliki mogą pomóc ludziom w walce z cierpieniem i w konstruktywny sposób poprawić jakość naszego życia.

W dramatycznym tempie rośnie odsetek osób cierpiących na tzw. choroby cywilizacyjne, takie jak depresja czy różnego rodzaju uzależnienia. W Polsce na takie zaburzenia cierpi najprawdopodobniej ok. 10 milionów osób w przedziale 15-64 lata, a 4 na 5 przypadków osób, które doświadczają takich problemów nie otrzymuje odpowiedniej pomocy medycznej. Mimo bardzo wysokiej skuteczności w leczeniu tych dolegliwości, korzystanie z psychodelików jest uznawane przez władze Polski za przestępstwo kryminalne, a same substancje za „pozbawione medycznych właściwości”. Co chciałby powiedzieć Pan tym, którzy są odpowiedzialni za tworzenie naszego prawa?

Ludziom cierpiącym na poważne dolegliwości o naturze psychologicznej można byłoby pomóc, jednak lata represji i „wojny z narkotykami” uniemożliwiły to, doprowadzając do znacznych szkód, zarówno od strony rozwoju nauki, jak i kosztów poniesionych przez ogół społeczeństwa. Absolutną koniecznością jest to, żeby osoby tworzące regulacje narkotykowe zaczęły zwracać uwagę na dowody naukowe i dane płynące ze świata. Musimy zacząć myśleć pragmatycznie o różnych grupach substancji, ponieważ nie wszystkie z nich są takie same. Dla przykładu – prowadziliśmy badania, w których używaliśmy LSD w terapii uzależnień od innych klas narkotyków. W ramach badań poprosiliśmy uczestników, żeby porównali dwie klasy substancji i wszyscy z nich odpowiedzieli, że są to zupełnie różne rzeczy. Podczas gdy substancje, od których badani byli uzależnieni pozwalały uciec im od problemów i odizolować się od świata, psychodeliki doprowadzały do konfrontacji z sednem osobistych problemów. Pozwalały uzyskać dostęp do pozytywnych pokładów sił, które znajdowały się w psychice. Te doświadczenia pozwoliły tym ludziom zrobić duży postęp w pokonaniu uzależnień i odbudowaniu własnego życia. Na tym właśnie polega pozytywny potencjał płynący z odpowiedzialnego korzystania z psychodelików

Podobał Ci się ten tekst?

Poznaj Psychodeliki na Facebooku i YouTube!

cytowane badania:

https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC5367557/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/27441452
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC4342293/
https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC3050654/
https://www.nature.com/articles/s41598-017-13282-7
http://www.euro.who.int/en/health-topics/noncommunicable-diseases/mental-health/data-and-resources

zdjęcie:
Pip Wilson

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s